To był jeden z pochmurnych wrześniowych dni, który dzięki zdjęciom już na zawsze będzie przypominać Nicole wspólne i piękne momenty bliskości z synem.
Dziś publikuję sesję, która w zamyśle miała być zupełnie inną sesją:) Na Ewę i Bartka obdarowanych przez rodzinę voucherem sesyjnym miałam zupełnie inny pomysł. Po krótkiej rozmowie klarowała się wizja poślubnej sesji realizowanej na wysokościach.

