Jest takie miejsce, które w pierwszych sekundach przywodzi na myśl Bułgarię. No dobra, dwa słowa:) Słoneczny Brzeg. Kolejne trzeba dodać gwoli wyjaśnienia, bo nie o bułgarskie wybrzeże nam chodzi, a leśny zakątek 30 km od Częstochowy. Konkretnie o miejscowość Zawady. Właśnie tutaj, Iwona i Kuba, po 9 latach wspólnej drogi, postanowili wejść w nowy małżeński wymiar swojej znajomości.
Ślub Leśne Patio Katowice. To właśnie tutaj Alicja i Mateusz w towarzystwie swojej córeczki Adrianny oraz zaproszonych gości powiedzieli sobie tak. Później rozkręcili swoje wesele w na prawdę odjazdowym stylu.
Stara Szwajcaria i ślub o zapachu wanilii skąpanej w słońcu. Zapach jakże mi znany, by nie powiedzieć ulubiony:) Otulam się nim jak ciepłym, jasnym sweterkiem w porze zimowej.


